W szatni wielkie zamieszanie. Maluchy wychodzą do ogrodu. Na dworze panuje zima. Wszędzie leży śnieg a mróz zamienił kałuże w lód. Trzeba się ciepło ubrać.
- Nareszcie jestem gotowy - Paweł podchodzi do pani.
- A co z butami? - pani spogląda pytająco.
- Ojej, pomyliłem się i ubrałem odwrotnie - zmartwił się chłopiec.
Nagle słychać pochlipywanie. To Ola nie potrafi zawiązać sznurowadła.
- Proszę pani, coś się stało z moimi guzikami - krzyczy przerażona Asia szarpiąc kurtkę.
Pani Ela jest bardzo cierpliwa. Każe wszystkim usiąść koło swoich szafek. Kolejno podchodzi do dzieci i stara się im pomóc. Tłumaczy jak zapiąć guziki, założyć buty, zawiązać sznurowadła.
Kiedy już wszyscy stanęli pod drzwiami, gotowi do wyjścia, zwróciła się do dzieci.
- Wiem, że chcecie być samodzielni, jednak przedszkolakami jesteście od niedawna i musicie się jeszcze wiele nauczyć. Ja wam w tym chętnie pomogę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz